żarty

Spotykają jadącą naprzeciwko karawanę. - Dokąd się tak spieszysz? - pyta przewodnik karawany. - Żona mi zachorowała, wiozę ja do szpitala. Motocyklista wybrał się na przejażdżkę. Było zimno, więc założył marynarkę tyłem na przód. Jechał zbyt szybko i wpadł na drzewo. Wokół ofiary wypadku zebrał się tłumek wieśniaków. Po chwili do poszkodowanego przeciska się lekarz pogotowia: - Czy on żyje? -Po wypadku jeszcze żył, ale jak my mu głowę przekręcili na żarty miejsce, umarł biedaczysko... Siedzi sobie facet w barze i czyta gazetę a przed nim stoi zupa.



Siedzi pirat (P) w portowej tawernie. Marynarze (M) go pytaj±, on odpowiada.
M: Czemu masz kij zamiast nogi?
P: A bo mi kurwa rekin upierdolił!
M: A czemu masz hak zamiast dłoni?
P: A bo się napierdalałem z jednym chujem i mi zd±żyl ujebać szabl±, jak go
kurwa zajebałem już nie miałem dłoni.
M: A czemu masz opaskę zamiast oka ?
P: A bo mi kurwa mewa nasrała.
M: Mewa nasrała??? Od tego się nie traci oka!!!
P: To był kurwa pierwszy dzień z hakiem...



Za chwile wyjdę razem z papieżem na balkon, błogosławić tłum na placu. - Eeee, zalewasz Maliniak. - No to zobaczycie.. I faktycznie poszedł gdzieś, a za chwile patrzą, a na balkonie pojawia się papież i Maliniak. To już całkiem ich zgasiło, stoją i nic nie mówią. W pewnej chwili podchodzi do nich wycieczka arabów i przewodnik pyta łamaną angielszczyzna: - Excuse me, panowie, czy moglybyszcie nam powiedzecz, czo to za faczet w białym kitlu sztoi na balkonie z Maliniakiem? W czasie wojny Niemcy złapali MacGyvera, wysłali Go do obozu, tam szybko zaprowadzono Go do komory gazowej, zamknięto drzwi i puszczono śmiertelną dawkę gazu, czekają, czekają, wreszcie otwierają drzwi, a tu wychodzi MacGyver i mówi: - Gaz wam się ulatniał, ale już naprawiłem. Siedzi facet w samolocie i wymiotuje do torebki.. szkolenia budowlane eswc monitor Autorka kosmiczna niezwykle oznajmia kolorowe kaloryfery.

Inne artykuły

Ostatnie

Najnowsze