Napędy do bram

Ze śmiechem nie jest panu do twarzy. Gdyby nie znakomity Old Shatterhand, wykonałby pan mimo swej całej wesołości niebezpieczne salto quartale ku Wiecznym Ostępom. — Mówi się ”mortale”, a nie ”quartale”. — Niech się pan zamknie! napędy do bram podobnego w tym kwartale mi się nie zdarzy, dlatego powiedziałem ”quartale”. Nasza naukowa rozmowa w ogóle dobiega końca, gdyż zbliżamy się do gór, a tam właśnie zatrzymali się wywiadowcy.



Tak to duchy podziemne rozdzielały gorące masy, wypełniając krystaliczną wodą gejzer, a odcedzone resztki wyrzucając przez krater. — To P’a-wakon-tonka — Diabla Woda — rzekł Old Shatterhand wskazując na krater. W pobliżu brzegu krateru obozowali Ogallalla. Wyraźnie ich było widać. Można było nawet odróżnić poszczególne twarze. Konie biegały dokoła lub leżały na ziemi pozbawionej trawy.

Wracam właśnie z Czelabińska a tu dzwoni Kitwasińska, że w kurniku w czwartej grzędzie wielki koncert się odbędzie, będą trąby i fujary i nawet saksofon stary. Ja jej na to, że ja właśnie z Czelabińska przyjechałem, ledwie dycham... Nie bądź babą ! - rzekła do mnie Kitwasińska –przyjedź szybko samolotem a odpoczniesz sobie potem. Wziąłem z piwem kontenery, coś tak ze dwadzieśćia cztery i pobiegłem na lotnisko koło mego domu blisko. Campings Autorka kosmiczna niezwykle oznajmia kolorowe kaloryfery.

Inne artykuły

Ostatnie

Najnowsze